Wpisy oznaczone ‘hierarchia’

Czym jest „podstawowa dyrektywa/wytyczna”?

Autor: Adam Dębowski, 7 maja, 2010, Brak komentarzy

strzalkiczerwone 240x300 Czym jest „podstawowa dyrektywa/wytyczna”?Szczerze mówiąc, nie mamy pojęcia. Istoty ludzkie skupione na każdym poziomie spirali będą miały poczucie pewnych priorytetów, więc każdy może wymyślić tematy, które będą pasować do jego sposobu myślenia – dyrektywy dla uratowania ludzi, kontrolowania ludzi, nawracania ludzi, dominacji nad ludźmi, wychowywania ludzi, poznawania ludzi, kochania ludzi, przemieniania ludzi, itd.

  • Zatem istnieje rodzaj podstawowej dyrektywy w kierunku bardziej złożonych systemów i nawet podstawowy kierownik – mechanizm wbudowany w ludzką naturę, który sprawia, że siły podwójnej spirali współdziałają, rozwijają się i rosną. Jesteśmy ciekawskim gatunkiem i problemy, które nasza ciekawość kreuje, również przenoszą nas naprzód, aby postępować i myśleć na wiele nowych sposobów.
  • Dr Graves powiedział: „Sugeruję… i głęboko wierzę, że tak jest, że dla ogólnego dobrobytu całej ludzkiej egzystencji na świecie, przez bardzo długi czas, wyższe poziomy są lepsze niż niższe, a podstawowym dobrem osób zarządzających jakimkolwiek społeczeństwem powinno być promowanie przesuwania się człowieka do wyższych poziomów ludzkiej  egzystencji.”
  • To nie to samo, co „podstawowa dyrektywa”, ale powyższy cytat sugeruje, że Dr Graves wierzył w aktywne ułatwienie przejść w kierunku bardziej złożonych systemów, gdy to odpowiednie i wykonalne, gdyż złożoność naszych problemów wzrasta w miarę życia i wyższe poziomy oferują więcej poziomów wolności dla wyboru odpowiednich zachowań. (Pamiętaj, proces zmiany Spiral Dynamics dokonuje się na dwa sposoby.) Za to ten pogląd powinien zostać przedstawiony w kontekście określonych okoliczności i czasu, w którym żył Dr Graves, gdyż to co jest „podstawowe” znajduje się w umyśle danej osoby i spoczywa w jakimś miejscu spirali. Ludzie skupieni na różnych vMEMEs będą tworzyć swoje własne intencje związane z teorią i używać ich w taki sposób, aby pasowały do świata , w którym żyją. Stwierdzenia typu „dla dobra całej spirali” i „tak że każdy zwój spirali będzie zdrowy i spełniony” oraz „tak że ludzie na każdym poziomie będę najlepsi w ramach swoich własnych warunków” są interpretacjami odpowiedzi na to pytanie.

Autor: dr Don Beck
Tłumaczenie: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching

Co jeszcze o trzeciej warstwie

Autor: Adam Dębowski, 2 maja, 2010, Brak komentarzy

druzyna 150x150 Co jeszcze o trzeciej warstwieWciąż zmagamy się z DQ na Bliskim Wschodzie, z wpływem wznoszącego się ER, w miarę jak korporacyjni łupieżcy przejmują w posiadanie życie i idee i samymi początkami FS, w miarę jak na forum ONZ i wśród zespołów analityków debatuje się w nieskończoność wspólne działania, koncentrujące się na chorobach ludzkości, podczas gdy masy ludzi umierają z głodu i zabijają się nawzajem w imię religii, chciwości, czy etniczności.

  • Wciąż w celu rozwiązania międzynarodowych konfliktów rzucamy w siebie nawzajem ciężkimi odłamkami metalu. Wciąż lamentujemy nad problemem głodu i nic w tej sprawie nie robimy. Spieramy się w tym kraju, czy opieka zdrowotna i możliwość na średnią długości życia są przywilejem, czy prawem każdego człowieka. I nikt nie jest do końca pewien, jaka jest ekologia naszej planety i co może sprawić, że zostanie zniszczona, bądź zregenerowana.
  • Z pokorą sugerujemy zwrócenie uwagi na kwestie FS i właściwą naturę A’N’, którą może wyprodukować powodzenie z FS. (To wciąż się formuje, punkt centralizacji dla małego fragmentu ludzkości. Jakie są prawdziwe, ważne problemy egzystencjalne poziomu F?) Pozostaje też pytanie, czy ten gatunek obecnie zaktualizowany ma szansę przetrwania do czasu aż pojawią się problemy B’ na takim poziomie, że zostaną poważnie rozpoznane i rozwiązane – mniej biorąc pod uwagę nas samych ze wszystkim ponad to.

Czy ludzie przenoszą się w górę od jednego poziomu do kolejnego, jak w przypadku wspinaczki po schodach?

Autor: dr Don Beck
Tłumaczenie: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching

Pierwsza i druga warstwa – IV

Autor: Adam Dębowski, 24 kwietnia, 2010, Brak komentarzy
  • Zbytnie podkreślanie różnić między pierwszą, a drugą warstwą może podążać za fałszywą – lub przynajmniej nieważną – cechą; a projektowanie przyszłych warstw jest w najgorszym przypadku popisem aroganckiej dumy, a w najlepszym – zajęciem dla wyznawców. Sugerujemy skoncentrowanie się na bardziej funkcjonalnej spirali ludzkiej niż rozpraszanie się „warstwowością”. Wygląda na to, że „druga warstwa” jest teraz odpowiednikiem stopnia A+; jest komplementem z wyboru. W odwróceniu zwykłego znaczenia „pierwsza warstwa” stała się pojęciem pejoratywnym.
  • Spojrzenie „warstwowe” („tier-anical”) przypisuje wyższość i duchową mądrość „drugiej warstwie” i skazuje warstwę pierwszą na status drugorzędowy, kreując kategorie dla lepszych i gorszych śmiertelników, z drugą warstwą bliżej istoty transcendentnej. Jest to perspektywa prawie dychotomiczna daleka od intencji całej teorii, która daje siłę każdemu poziomowi, ponieważ każdy jest w swoim kontekście odpowiedni i użyteczny. To podejście czasem przypomina rozciągnięte aspiracje DQ (niebieski) i poszukiwanie świętości, wraz z aspiracyjnymi iluzjami wszechświata, krążącego wokół ostatecznego „najlepszego ja” ER (pomarańczowy), wszystko to wyrażone żargonem post-New Age. Zgadzając się z Dr Gravesem, że wyższe poziomy oferują więcej możliwości niż poziomy niższe, a także z tym, że przeniesienie myślenia wyższego poziomu do rządu i edukacji jest celem chwalebnym, nie można nie powiedzieć, że zdrowe, efektywne ekspresje wszystkich systemów nie są pożądane, czy że wiele problemów nie może zostać spójnie rozwiązanych na przestrzeni całej spirali: D z Q, E z R, F z S, itd. Zastrzeżenie jest takie, że formy mają być konstruktywne, otwarte i zdrowe.
  • Radzimy ostrożność z warstwowością („tier-ants”), ponieważ to, co czasem jest przedstawiane jako teoria Spiral Dynamics, może być równie dobrze projekcją i snami, które nie mają z tym modelem nic wspólnego. Naszym zdaniem nie jest to zbyt konstruktywne wykorzystanie tej teorii i zamieniają ją ze struktury naukowo/ epistemologicznej w wyłączającą kwasi-religię dla samo namaszczonych elit. Ze względu na to, że spirala jest hierarchiczna i rozszerzająca się, istnieją między poziomami pewne różnice. Jednak nie są one tak łatwe do uchwycenia, jak chcieliby tego tierants, ani tak łatwe do skategoryzowania. I praktyczna uwaga: gdy ktoś okazuje potrzebę powiedzenia Ci z dumą, że on lub jego organizacja ma status „drugiej warstwy”, sprawdź to bardzo ostrożnie; prawdopodobnie tak nie jest, skoro czuje kompulsję, aby ogłosić to z wyższością. Jednym z oznaczników końcowego działania jest zdrowy poziom pokory, ponieważ relatywizm, empatia i niepewność mają wpływ na myślenie; zarozumiałość znika. I jeśli prawdziwy wierny, którego ego jest opakowane w kolor żółty lub turkusowy, ostro Cię krytykuje za niepowodzenie w odpowiednim wypowiadaniu świętego żargonu „drugiej warstwy”, nie panikuj i bądź łagodny. Potrzeba głoszenia w roli misjonarza lub przemądrzałego krytyka oferuje wskazówki Gravesa.

paleczka podanie 150x150 Pierwsza i druga warstwa   IVBycie „druga warstwą” stało się dla wielu gorliwych członków wirtualnego Kościoła Spirali, traktujących to wszystko bardzo serio, podstawową tożsamością. Herezja jest tam równie niemile widziana co w Rzymie za czasów inkwizycji. Niektórzy są całkiem szczerzy w swoim przekonaniu, że więcej myślenia „drugiej warstwy” staje się imperatywne i wszystko, co może ugasić ten entuzjazm jest destruktywne, ponieważ czasu jest niewiele. (Jednak nieliczni zdają się być w stanie wyjaśnić, co „druga warstwa” dla nich znaczy, poza typowym stwierdzeniem, że „zawiera wszystkie wcześniejsze poziomy i dzięki niej widać wyraźniej”. To samo dotyczy „integralności”. Często definicje wydają się mylić myślenie otwarte i otwartość z wyniesieniem na spirali, gubiąc w ten sposób cechy, które już są obecne w efektywnej, skromnej interpretacji ER i relatywistycznej FS, i muszą zostać wzmocnione.)

Autor: dr Don Beck
Tłumaczenie: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching

Jaki poziom jest najwyższy? Koralowy?

Autor: Adam Dębowski, 15 kwietnia, 2010, Brak komentarzy

swiatslonce2 150x150 Jaki poziom jest najwyższy? Koralowy?Teoria Dr Gravesa i Spiral Dynamics są procesami otwartymi. Nie ma żadnego końcowego stanu, czy szczytu spirali, żadnego etapu kompletności, bądź perfekcji ludzkiej natury. Turkus jest obecnym progiem danych w oparciu o Gravesa, więc koralowy jest po prostu ostatnim kolorem wybranym z palety farb i otwarty na wszystkie rodzaje wyobrażalnych interpretacji.

  • Nie jest to spirala w kierunku duchowego objawienia i istoty transcendentnej, jak niektórzy mogliby sobie życzyć. Spirala otwiera się i rozszerza; nie skupia się na szczycie, czy zupełnie kończy. „Przyszłość” z każdego poziomu jest kolejna w sekwencji; każda jest coraz bardziej ekspansywna, ponieważ dodaje coś do tych, które nadeszły wcześniej. Przyszłością spirali jest przejście do coraz większej liczby systemów w repertuarze natury ludzkiej. O ile nie zrobimy czegoś wyjątkowo głupiego, bądź nie wystąpi jakiś kosmiczny wypadek, proces ten będzie trwał przez bardzo, bardzo długi czas.
  • Życie w powodzeniu na każdym poziomie tworzy nowe problemy egzystencjalne i energię, aby szukać nowego systemu. Pary liter Gravesa zawierają pierwszą warstwę AN przez FS; druga warstwa cudzysłowów A’-N’ przez F’-S’; trzecia warstwa podwójnych cudzysłowów (A”-N”, itd.) i tak dalej.
  • W języku kolorów Spiral Dynamics występuje barwa żółta, po czym jeszcze bardziej popularny kolor turkusowy, koralowy, być może cyranka (stal), śliwka, oberżyna i całe spektrum innych. (Pamiętaj, że użycie par liter jest znacznie ważniejsze od kolorów przy opisywaniu niuansów teorii, gdy siły podwójnej spirali I oraz podwójnej spirali II Gravesa ze sobą współdziałają.) Powtarzający się wzór 6 na 6 był hipotezą; nie dającym się udowodnić faktem. Wierzymy, że język „warstw” stał się zbytnio rozdęty i zniekształcony i teraz go raczej omijamy.

Autor: dr Don Beck
Tłumaczenie: Adam Dębowski,założyciel Instytutu NLP Coaching

Czy istnieje linia czasu dla wyłaniania się systemów?

Autor: Adam Dębowski, 12 kwietnia, 2010, Brak komentarzy

metafory 150x150 Czy istnieje linia czasu dla wyłaniania się systemów?Model Spiral Dynamics nie jest chronologiczny, czy oparty na wieku. Innymi słowy, jeden poziom nie pojawia się w wieku lat dwóch, potem trzech, inny w wieku siedmiu lat, kolejny w wieku lat osiemnastu i coś jeszcze innego w wieku lat 25 lub 45 lub 95. Dr Graves zawsze skłaniał się ku Piagetowi i teoretykom rozwoju dziecięcego, aby zrozumieć, które cechy osobowości rodzą się wcześnie i mogą być powiązane z etapami rozwoju u dzieci. Jego zainteresowanie było ukierunkowane na „dojrzałe” istoty ludzkie, choć wczesne formy tych systemów z pewnością ukazują rozwój dzieci i wiele zasad ma tutaj zastosowanie.

  • Spiral Dynamics jest modelem dojrzałej osobowości dorosłego w działaniu, dążącym do analizy różnic w ludziach po przejściu przez hormonalne i rozwojowe etapy niemowlęctwa, dzieciństwa i dojrzewania. Choć istnieje pewna sekwencja – i niektórzy teoretycy utrzymują fazy – w życiu dorosłym, linia czasu Gravesa jest dosyć płynna. Systemy wzrastają i upadają w miarę jak ludzie dostosowują się na nowo do zmieniających się warunków życiowych i zmian neurologicznych. To ta elastyczność – interakcja między warunkami życiowymi i środkami radzenia sobie dla produkowania systemów radzenia sobie – dzieli punkt widzenia Dr Gravesa. Stąd dwoje ludzi w wieku lat 19 i 90 mogą mieć te same systemy radzenia sobie; bądź inna para ludzi w wieku lat 32 może różnić się diametralnie w swoim sposobie myślenia.
  • Dr Graves grał z historyczną sekwencją w obliczu pojawienia się systemów, gdy nabrały one znaczenia jako wiodący próg gatunku Homo sapiens. Część z tego zostało pożyczone z prac Johna Calhouna, Abrahama Maslowa, Lewisa Mumforda, Geralda Hearda i innych, którzy próbowali badać powstanie ludzkości. Wielu ludzi cytuje przerwy (intervals) omawiane przez Gravesa, choć traktował je bardziej  jako metaforę i ciekawostkę niż poważny aspekt swojej teorii. Na grafice odnalezionej w jego zapiskach znajdują się przybliżone okresy dla powstawania systemów na przestrzeni historii i wygląda to następująco: AN>100,000 lat temu, BO 40,000; CP 10,000; DQ 4000; ER 1400; FS 80; A’-N’ 30 lat temu (1980 rok). Dr Graves czuł, że B’-O’ zaczynał się w jego czasach pojawiać.
  • Zauważ wyraźne przyspieszenie zmiany w tych liczbach. Zakręt czasu, jeśli zaplanowany, wzrasta stromo po ER. Następnie pojawia  pytanie, czy będzie nadal przyspieszał w kierunku idealnego stanu i zakończy w celu społeczności duchowo-religijnej lub znów wyrówna się, aby rozpocząć powolny wzrost w kolejnym sposobie, spojrzenie bardziej spójne z teorią Gravesa. Utrzymując pogląd, że natura ludzka jest otwartym procesem (aż do ewolucyjnych granic organizmu), Graves wniósł hipotezę, że mogłoby się to wyrównać z A’-N’. Jako korelacja A-N, czas wymagany dla rozwiązania tak poważnych problemów przetrwania życia na ziemi oraz złożoności przedstawione przez poprzednią koegzystencję sześciu systemów, które również potrzebują czasu na uporanie się z nimi. Stąd przewidział odpowiednio dłuższe znaczenie dla A’-N’, nieco krótsze dla B’-O’, itd. Czy tak właśnie jest, czy nie, należy to jeszcze odkryć. Jest jasne, że dwadzieścia pięć lat później wciąż mamy do czynienia ze skandalami politycznymi, ludobójstwami, agresywnymi wojnami i terroryzmem, nie wspominając zmian klimatycznych, przesunięć w polu magnetycznym ziemi i niezrównoważonym środowisku, jeśli nadal będziemy tak postępować. Pomimo wielu słów i podejmowanych wysiłków niewiele się od czasów Dr Gravesa zmieniło.

Autor: dr Don Beck
Tłumaczenie: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching

Czy ten model jest hierarchiczny?

Autor: Adam Dębowski, 10 kwietnia, 2010, Brak komentarzy

tecza 150x150 Czy ten model jest hierarchiczny?Tak, w wielu wymiarach. W teorię wbudowane są pojęcia ruchu, ekspansji i wzrostu w przestrzeni pojęciowej. Każdy nowy system jest podciągany pod te, które przyszły wcześniej, niosąc dalej elementy z przeszłości i przyjmując nową twarz i umysł. Stąd owa forma rosnącej, ekspansywnej spirali. Jednakże nie jest to hierarchia w pojęciu inteligencji, temperamentu, czy wielu innych wymiarów, które przychodzą i odchodzą na przestrzeni całej spirali. Ludzie nie stają się mniej lub bardziej skromni, mądrzy, czy wartościowi, gdy się wzdłuż niej przesuwają; różne inteligencje stają się ważne, po czym przestają takie być. „W górę” nie jest niezmiennie lepsze, a „w dół” nie jest niezmiennie gorsze; pytanie polega na tym, jaki rodzaj myślenia jest spójny z obecnymi rzeczywistościami i co tworzy życiową satysfakcję/spełnienie.

  • To powiedziawszy, przebudzenie każdego nowego systemu otwiera możliwość włączenia większej liczby elementów, ale tego nie gwarantuje. Każdy buduje na tym, co przyszło wcześniej, po czym dodaje nowy zestaw priorytetów i przesunięcie w punkcie widzenia. Choć Graves często mówił o wertykalnej kierunkowości – „w górę” do „wyższych” poziomów – nie ma powodu, dla którego model nie mógłby łatwo pójść na boki, w dół lub warstwę od środka, jak cebula. Preferencja wertykalności jest raczej inklinacją kulturową („niebiosa w górze”) niż składnikiem teoretycznym.
  • Nie jest to worek z marmurami o różnych kolorach, który mógłby zostać ułożony według wzrostu i chcąc nie chcąc podrzucany wokół. Metafora torby z marmurami jest nieodpowiednia, ponieważ w wyłaniającym się procesie istnieje sekwencja. Zbytnim uproszczeniem jest patrzenie na poziomy Gravesa, szczególnie jeśli przedstawiane są jako vMemes, jako oddzielne cząstki, które mogą zostać połączone indywidualnie, zamiast jako połączone elementy całości, z której tworzy się osobowość. Oto pułapka typologii. Bardziej trafny obraz wymaga zmiany – nowe marmury wyrastają ze starych i cała grupa obraca się tak jak wierzchołek, w ten sposób że wszystkie kolory zaczynają formować zachodzący na siebie wzór, gdy marmury stają się niewyraźnymi częściami całości. Wierzchołek staje się oczywiście spiralą.

Autor: dr Don Beck
Tłumaczenie: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching

Dlaczego występuje tylko osiem systemów, czy kolorów?

Autor: Adam Dębowski, 9 kwietnia, 2010, Brak komentarzy

peleton 150x150 Dlaczego występuje tylko osiem systemów, czy kolorów?Nie istnieje jedynie osiem systemów. Model Dr Gravesa jest otwartą teorią z nieograniczoną liczbą możliwych systemów. Jego oryginalne badania wybrały osiem węzłowych stanów i są one jak szczyty nachodzących na siebie zakrętów, przedstawianych przez kod ośmiu kolorów.

  • Jednak pomiędzy tymi archetypowymi stanami węzłowymi występują pary wchodzących i wychodzących podstanów, w których umiejscowiona jest większość energii życiowej. Przeoczenie tego jest pułapką korzystania z kodu ośmiu kolorów, czego osoby dobrze w tej teorii wyszkolone unikają. W zasadzie istnieje obecnie co najmniej 21 oddzielnych etapów w wyłaniającym się, cyklicznym modelu Gravesa (wchodzące, węzłowe i wychodzące). Przez wiele lat wystarczało siedem poziomów dla wprowadzenia teorii. Gdy Graves znalazł na to ograniczony dowód, jego dane były znikome i B’-O’/8/Turkusowy został włączony dopiero niedawno, choć długo się o nim wcześniej mówiło. Ósmy zdaje się teraz wyłaniać, choć trzeba jeszcze przeprowadzić rzetelne badania nad jego naturą i większość tego, co się teraz mówi, jest jedynie zgadywaniem, ponieważ teoretycznie ósmy poziom musi wyłonić się z sukcesu i problemów wykreowanych przez poziom siódmy. Wciąż zmagamy się z szóstym, znacznie mniej rozpowszechnioną obecnością A’N’.
  • Jeżeli teoria się utrzyma, wówczas dziewiąty, dziesiąty, jedenasty i wiele innych poziomów psychologicznej egzystencji znajduje się przed nami w repertuarze natury ludzkiej. Naszym zdaniem jakiekolwiek próby opisania ich na tym etapie są czystym domysłem i często w ekstrapolacji od religii DQ, samowzmocnienia i rozciągniętego indywidualizmu ER oraz neo-duchowości FS. Konieczne problemy egzystencjalne potrzebne dla aktywowania bardziej złożonych systemów umysłu/mózgu nie uwidoczniły się z wystarczającą jasnością, czy pilnością, a wysiłki zmierzające do włączenia hierarchii filozoficznej i metafizycznej do perspektywy Gravesa nie trafiają w ideę poziomów psychologicznej teorii egzystencji.

Autor: dr Don Beck
Tłumaczenie: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching

Rozwijająca się świadomość

Autor: Adam Dębowski, 9 stycznia, 2010, Brak komentarzy

iStock 000000679377Medium 150x150 Rozwijająca się świadomośćSpiral Dynamics nie idzie tą samą drogą, co inteligencje opisane przez dawne modele IQ – wyższe poziomy nie są bardziej bystre niż te niższe, czy vice versa. Jednakże teoria ta odnosi się znacznie lepiej do wielokrotnych/złożonych modeli inteligencji (takich jak podejście Gardnera), gdyż sugerują różnice w priorytetach. Różne odmiany temperamentów również nie pasują do perspektywy Spiral Dynamics. Choć występują pewne korelacje z różnymi składnikami, takimi jak surowość, autorytaryzm i kontrola impulsu, niektóre z nich są relacjami linearnymi, a inne wzrastają i opadają w różnych systemach. Podejrzewamy wzrost w złożoności poznawczej, ale to nie czyni danej osoby lepszą lub gorszą.

Innymi słowy, jest to bardziej hierarchia ilościowa niż jakościowa, choć więcej nie zawsze oznacza lepiej. Zamiast tego, SD opisuje różnice w ludzkim myśleniu, ale nie wartość sposobów myślenia; dostępnymi kluczami są tutaj spójność i odpowiedniość wobec rzeczywistości. Stąd odzwierciedla to różnorodność światopoglądów i koncepcji na to, czym jest życie; jednak nie wskazuje to na nikogo, kto byłby ideałem. Opisuje różnorodność myślenia, zachowania i konceptualizacji, a nie wartość obyczajowości danej osoby.

Tak więc, mimo że ludzie nie stają się bystrzejsi, czy lepsi w miarę, jak przesuwają się przez kolejne poziomy, poszerzają swoje perspektywy i zwiększają paletę możliwości odpowiedniego działania w określonych sytuacjach. Dlatego ogólnym trendem w ludzkiej naturze jest przesuwanie się w górę spirali, gdyż nasz świat staje się coraz bardziej skomplikowany. Niekoniecznie osiągają wyższe poziomy „świadomości” w wyższym sensie metafizycznym pop-duchowości; ale stają się świadomi bardziej złożonych składników na skutek bardziej złożonych sposobów. I mogą zacząć myśleć o „świadomości” na różne, odmienne sposoby, przesuwając tym samym swoje perspektywy na to, co materialne i niematerialne.

Zatem powody dla postępowania w określony sposób zmieniają się, podobnie jak same zachowania. Jednak wszystko to nie koniecznie sprawia, że dana osoba jest szczęśliwsza lub smutniejsza, mądrzejsza, czy bardziej głupia, milsza, bądź ostrzejsza, lepiej dostosowana, czy też nie. To jedynie zwiększa stopnie wolności zachowania i otwiera nowy sens tego, czym jest życie.

Autor: dr Don Beck
Tłumaczenie: Adam Dębowski,założyciel Instytutu NLP Coaching

Nieustanne dążenie ku górze – 4 część artykułu

Autor: Adam Dębowski, 17 listopada, 2009, Brak komentarzy

fl2 300x199 Nieustanne dążenie ku górze – 4 część artykułuJak wykorzystać systemowe myślenie?

Spirali dynamicznej można używać w wielu znaczeniach. Już samo jej istnienie, daje nam świadomość własnej egzystencji i punktu w którym jesteśmy oraz kierunków dalszego rozwoju. Istotne jest, że w różnych życiowych rolach może się to okazać znacznie inne.

W kontekście indywidualnym, przyjrzyj się sobie – na którym poziomie rozwoju jesteś? Jakie w związku z tym odnajdujesz u siebie wartości i przekonania? Które z nich są właściwe, a które powinny ulec transformacji? W jaki sposób odnajdujesz w tym układzie swoje środowisko? Czy charakteryzuje Cie ZIELONA zgodność z otoczeniem w jakim żyjesz? Czy poświęcasz się żyjąc w kodzie NIEBIESKIM? Czy może przejawiasz CZERWONY silny indywidualizm? W jaki sposób odnajdujesz PURPUROWĄ duchowość? A może przejawiasz symptomy ŻÓŁTEGO zrozumienia wyższych wartości?

W kontekście relacyjnym, zadaj sobie pytanie: Gdzie ja jestem, a gdzie jest mój partner, rodzina? Czy rozumujemy w podobny sposób? Gdzie się łączymy w ruchu spiralnym, a w jakich dziedzinach mamy inne poglądy, i z czego one wynikają? W jaki sposób możemy zbliżyć się do ludzi, na którym nam zależy? Jak sprawić, aby ich świadomość znalazła się tam, gdzie jest nasza? Czy ważniejsze jest POMARAŃCZOWE osiąganie, czy ZIELONE współbycie? Czy mój partner to CZERWONY zdobywca, czy może PURPUROWY domator? A ja, w jakim kolorze w związku jestem? I jak mogę okazać zrozumienie dla naszych odmienności?

W kontekście zawodowym, kluczowym pytaniem będzie na jakim poziomie jesteś Ty, a na jakim Twoja firma? Czy wasze wartości są spójne, czy rozumowanie przejawia się w zupełnie inny sposób? I czy to prowadzi Ciebie we właściwym kierunku? Jeśli tak, to bardzo dobrze, ale jeśli nie, zastanów się czy jest to właściwe miejsce dla Twojego rozwoju. Pragnący wyzwań POMARAŃCZOWY, czy też ZIELONY intelektualista z pewnością nie będzie się mógł odnaleźć w NIEBIESKIEJ organizacji o proceduralnym ustroju.

I najważniejsze pytanie: jak jeszcze mogę wykorzystać Spiralę Rozwoju do polepszenia własnego życia?

Pomedytuj w skupieniu na każdym kolejnym poziomie Spirali Rozwoju. Niech medytacja zawiera kolor oraz obrazy wiążące się z kolejnymi strukturami. Poczuj jak to jest być w każdym z tych momentów dziejów ludzkości, łącznie z odniesieniem ich do dzisiejszości . Które z nich wydają Ci się znajome i w jakich kontekstach, a z którymi Twoja relacja dopiero się rozpoczyna. Przyniesie Ci to większe zrozumienie całego otoczenia oraz środowiska Twojego życia, a także przyszłości.

Trzecia część artykułu “Spirale Dynamiczne – Nieustanne dążenie ku górze” autorstwa Sylwii Rogali. Zobacz pozostałe części klikając tutaj.

Nieustanne dążenie ku górze – 3 część artykułu

Autor: Adam Dębowski, 17 listopada, 2009, Brak komentarzy

fl1 201x300 Nieustanne dążenie ku górze – 3 część artykułuSpirale kiedyś i dziś

Pierwszy poziom nazywany BEŻOWYM to powstanie człowieka. Podstawowym założeniem jest w nim samo przetrwanie i skupiony jest na istnieniu jednostki. W odniesieniu do dzisiejszych czasów elementy poziomu beżowego możemy odnaleźć u bezdomnych, walczących po przetrwanie ludzi, u których istnieją tylko priorytety pierwszego rzędu: fizjologiczne potrzeby, bezpieczeństwo. Pojawia się on także, gdy doświadczamy jakiegoś wielkiego przeżycia, czy generalnej zmiany.

Drugi poziom nazwany PURPUROWYM odnosi się do istnienia plemienia. By ludzkość mogła przetrwać, łączyła się w klany, których początkowo podstawową intencją było samo przetrwane, wkrótce jednak pojawiły się wierzenia w postaci znaków, symboli i kultów. W owych czasach wykształciło się także coś, co istnieje w naszym mózgu i jest chemiczne odpowiedzialne za umożliwienie słyszenia przez człowieka wewnętrznych głosów. Rozwinęła się prawa półkula mózgu, odpowiedzialna za intuicję, emocjonalne przywiązanie do miejsc oraz mistyczne poczucie przyczyny i skutku. W odniesieniu do dzisiejszych realiów przejawia się silnym połączeniem z rodziną, a także kultywowaniem ludowych wierzeń i zabobonów.

Trzeci poziom rozwoju – CZERWONY – pojawił się na znak buntu jednostek wobec ograniczeń życia w zamkniętym środowisku. To etap rewolucji – wyłonienia się jednostki ponad ogół. Wtedy i obecnie oznacza przekonanie, iż jednostka jest silna i ma prawo do decydowania o samym sobie. Ma to niestety zazwyczaj negatywne znaczenie – oznacza bunt i totalne sprzeniewierzenie się istniejącym prawom. W dzisiejszych czasach może to być silny indywidualizm i niechęć do poddawania się jakimkolwiek regułom , a w skrajnych przypadkach będzie to przestępczość.

W odpowiedzi na ten etap pojawił się NIEBIESKI wraz z swoją ideologią i ówczesną odpowiedzią na pytania ludzkości. Na impulsywną jednostkę społeczeństwo znalazło swoje sposoby. Pojawiły się zasady, przykazy, doktryny według których często żyjemy po współczesne czasy. To religie, ustroje, konstytucje. Zasady, według których postępować ma jednostka, zazwyczaj w poświeceniu dla dobra ogółu. W dzisiejszych czasach kolor „niebieski” możemy odnaleźć w jednostkach wierzących w moc silnych i autorytatywnych zasad. Za tym poświęceniem zawsze stać będzie silna ideologia wyłoniona z tego właśnie etapu. W organizacjach będą to stare często nieaktualne procedury, czy zbędna biurokracja. Wszędzie tam, gdzie system w założeniu kontroluje nasze wybory.

Gdy niebieski został nasączony znów wyłoniła się krzycząca o swoje prawa jednostka: „Ja przecież potrafię sama! Jestem samodzielną osobą, dlaczego ktoś ma mi mówić, co będzie dla mnie najlepsze?”. Tak powstał etap POMARAŃCZOWY – nastawiony na rozwój, odrywanie, zarządzanie naturalnymi zasobami. Oświecenie polegające na wyzwoleniu się indywidualnego ducha z czegoś co było bardzo ograniczającymi siłami. Następują wielkie odkrycia i rozwój nauki. Rozwijają się dziedziny matematyki, logiki, techniki, zmysł rytmu i muzyka, ujęcia ilościowe i pomiary, więc właściwości lewej półkuli mózgu. W dzisiejszych czasach „pomarańcz” oznacza ludzi skupionych na swojej karierze,  celach osobistych i zawodowych, podejmujących wyzwania. Nie uciekających od ryzyka, myślących strategicznie i skupionych na swoich obecnych i przyszłych sukcesach. Przejawami kodu pomarańczowego jest kapitalizm czy konsumeryzm. „Pomarańcz” oznacza niestety również dewastację środowiska, w znaczeniu wykorzystania go w imię spełnienia własnych potrzeb i podniesienie jakości życia – niekoniecznie zgodnie z ekologią. Co ważne – te same zdolności co doprowadzają tu do dewastacji środowiska, mogą wykreować jego odbudowę.

W pomarańczowym skupieniu na rezultatach pomijane jest myślenie o wewnętrznej istocie człowieka. Odpowiedzią jest kolejny, ZIELONY etap. Kieruje on swoja uwagę w stronę wartości: miłość, wrażliwość, empatia. W dobie zielonego wszyscy jesteśmy jedną rodziną. Przykładem mogą być tu hipisi i wyznawane przez nich zasady. „Zielony” jest dobrym przykładem kogoś, kto posiada wrażliwość, duchowość, świadomość ekologiczną, ma otwarty umysł i świadomość kulturową. Promuje spokój, równość i braterstwo, czasami nawet w zbyt naiwny sposób. „Zielony” używa zasobów wytworzonych w poprzednim etapie, ale nie dąży już do tak ekspansywnego rozwoju. System ten skupia się na dobru społecznym i dzieleniu wypracowanych zasobów.

Pod koniec lat 80-tych odnaleziono pierwsze osoby, nie pasujące do poprzednich systemów. Myśleli szybko i znajdywali wiele rozwiązań. Zniknął też u nich znaczny we wszystkich poprzednich etapach lęk egzystencjalny. Zamiast tego pojawiła się ciekawość bycia w rozszerzającym się wszechświecie. Tak oto zaczął pojawiać się poziom ŻÓLTY. Nie istnieje pełna prezentacja tego etapu, gdyż nie istnieje jeszcze jego nasycenie w dziejach ludzkości. Wiadomo, że ma on globalne zdolności integrowania tego co było, z tym co dopiero przyjdzie.

Również kolejny kod – TURKUSOWY – nadjedzie w połączeniu ze swym poprzednikiem. Można powiedzieć, że podczas gdy „żółty” to „lewa półkula z uczuciami”, „turkusowy” to „prawa półkula z danymi”. Koncentrować się będzie na stanach naturalnego przepływu energii w poszukiwaniu jakości życia i głębi myślenia. Skok do tego nowego wymiaru rozumienia – będzie to przyszła duchowość.

Istotne jest, że kolejne etapy nie wyrażają znaczeń jedynie złych, albo jedynie dobrych. Wszystko to może mieć bowiem zarówno pozytywne, jak i negatywne odniesienie, w zależności od intencji użycia. Spirala ze swoją różnorodnością zawiera się w całości wewnątrz każdego człowieka, a konkretne jej formy mogą być przywołane na wskutek wydarzeń w jego życiu.

Trzecia część artykułu “Spirale Dynamiczne – Nieustanne dążenie ku górze” autorstwa Sylwii Rogali. Zobacz pozostałe części klikając tutaj.