Wpisy oznaczone ‘etapy’

Czy spirale zawsze działają jak „schody”?

Autor: Adam Dębowski, 4 maja, 2010, Brak komentarzy

mozgsiatka 300x199 Czy spirale zawsze działają jak schody?Czy ludzie przenoszą się w górę od jednego poziomu do kolejnego, jak w przypadku wspinaczki po schodach?

Przede wszystkim ludzie nie zawsze przenoszą się „w górę”. Ta teoria jest drogą dwukierunkową; ludzie przenoszą się w górę i w dół, czasem na dłuższy czas osiągają stabilizację. Możesz też obrócić model na boki, odwrócić „wysoko” i „nisko”, tak że ekspansja i wzrost postępują w dół, a nawet skonstruować to jak cebulę: ze współśrodkowymi, rozszerzającymi się łuskami; tak że ruch mógłby być „nad”, „w górę”, „w dół” lub „poza”.

  • Pamiętaj, że system zachowania jest oparty na połączeniu problemów egzystencjalnych z zewnątrz z neurobiologicznym wyposażeniem wewnątrz. Czasem należy przenieść się w dół do niższego poziomu, który bardziej odpowiada aktualnym rzeczywistościom. Przeniesienie się „w górę” (lub do kolejnego systemu w hierarchii) nie jest zawsze lepsze, jest to jedynie ruch do systemu bardziej złożonego i szczegółowego. Dr Graves używał w swoich pracach zarówno „egzystencjalnej klatki schodowej”, jak i „drabiny egzystencjalnej”, ale doszedł do wniosku, że żadne z tych określeń nie jest odpowiednie do opisu wyłaniającej się, cyklicznej podwójnej spirali.
  • Ten punkt widzenia zamiast kroków i etapów sugeruje, że wcześniejsze sposoby myślenia i zachowania nie odchodzą. Są one podłączone poniżej, w bardziej złożone systemy, które formują wówczas grupy. Dawne sposoby nie znikają, gdy nowe zdolności/możliwości zostają aktywowane. Zamiast tego przenoszą się do magazynu i jeśli dana osoba jest otwarta, mogą zostać w razie konieczności przywrócone. Dzieje się tak szczególnie wtedy, gdy ludzie zbliżają się do obszaru A’-N’ (GT lub żółty), gdzie mogą czerpać z szerszego repertuaru zachowania. Dana osoba nie znajduje się na jakimś poziomie tak, jakby stała na klatce schodowej rozwoju; funkcjonuje ona w odniesieniu do określonego aspektu życia w określony sposób. Mogą również istnieć wielokrotne podsystemy; a dana osoba może się zmienić, bądź nie.

Warto też zauważyć, że może nastąpić przesunięcie albo warunków życiowych (systemy na zewnątrz) lub systemów neuronowych (systemy wewnątrz) w zależności od siebie nawzajem, tak że gdy jeden „postępuje”, bądź „ustępuje”, inny nie. Proces ten jest bardziej podobny do akcentowanego stanu równowagi niż do wspinaczki po schodach, z osiągnięciem celów w postaci balansu i spójności.

Autor: dr Don Beck
Tłumaczenie: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching

Trzecia warstwa

Autor: Adam Dębowski, 28 kwietnia, 2010, Brak komentarzy

Gdzie mogę przeczytać o poziomach trzeciej warstwy – A”N”, B”O”, itd.?

domino 150x150 Trzecia warstwaJeżeli chodzi o wiarygodną lekturę materiałów dostępnych w Internecie, dotyczących „podwójnych cudzysłowów”, to takowych tekstów nie ma.  Można znaleźć niewiele tekstów o dwóch pierwszych poziomach z pojedynczymi cudzysłowami, które moglibyśmy polecić. Fakt, że takie poziomy nadejdą, było czystym domysłem Dr Gravesa, gdy zastanawiał się, co się może wydarzyć, jeśli ludzka natura będzie nadal szła tą drogą.

  • Podczas gdy niektórzy ludzie stworzyli „inflacyjne” wersje teorii Gravesa ze wszystkimi rodzajami metafizycznej zgadywanki i filozoficznych hipotez, istniejące dane raczej nie dowodzą istnienia systemów operacyjnych ponad A’N’ lub B’O’. Graves nie ryzykował dalej i był niepewny nawet tych.
  • Czy istnieją inne stany bycia i istoty transcendentne, które przekraczają ramy czasu i przestrzeni? Kto wie? Teoria stwierdza, że nowe systemy neurobiologiczne są przebudzone poprzez świadomość nowych, nierozwiązanych problemów egzystencjalnych w otoczeniu. Aby w istocie istniał bardziej złożony poziom ludzkiej egzystencji, tamte bardziej złożone problemy egzystencji muszą zostać rozpoznane i odczute.
  • Gdy już ktoś będzie w stanie wytłumaczyć je w znaczący sposób i przedstawić ich wpływ, będziemy mogli powiedzieć, że ludzka natura przeszła ponad centralizacją DQ/ER/FS, która określa większość naszych działań. Jednak do tego czasu nie ma sensu grania większością pojedynczych cudzysłowów powyżej B’O’, znacznie mniej niż trzecią interpretacją.

Teoria Gravesa (w swojej ostatniej postaci i na której oparty jest model Spiral Dynamics) składała się z sześciu poziomów ułożonych warstwowo na szóstym. Wybrani guru i mędrcy podejmowali mądre wysiłki w celu skrócenia tego w postaci wielu innych form, z których żadna dokładnie  odzwierciedla tego modelu. Wyobraź sobie, co oznaczałoby dla ludzkiej natury stworzenie świata, który aktywowałby nawet C’P’ jako stan post-holistyczny, znacznie mniej niż D’Q, E’R’, F’S’, aby doprowadzić do A”N”.

Autor: dr Don Beck
Tłumaczenie: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching

Pierwsza i druga warstwa – V

Autor: Adam Dębowski, 27 kwietnia, 2010, Brak komentarzy

hawai skok 150x150 Pierwsza i druga warstwa   V Tier inflation. Sugestia skupia się teraz na tym, że druga warstwa składa się tylko z A’-N’ (żółty) i B’-O’ (turkusowy) oraz że C’-P’ (koralowy) jest tam, gdzie ego zaczyna się rozpuszczać w kierunku wielkiej unifikacji z bóstwem. Pojawił się cały schemat nowych kolorów, aby to wyjaśnić. Nie jest to Graves ani Spiral Dynamics, ale ukazuje kreatywność i (być może) pobożne życzenia (wishful thinking). Niebiosa nam pomogą, jest tam mowa o przebudzeniu „trzeciej warstwy” jako drogi do nirwany, błogie spełnienie i zharmonizowanie się ze wszystkim, nawet z sugestiami wejścia w to za pośrednictwem narkotyków, jak liczyli na to w latach 1960-tych psychodeliczni amatorzy (zamiast wejścia jedynie dzięki stanowi ekstatycznemu/pełnemu radości).

    • Być może wielka przemiana jest wciąż przed nami – było to w modzie trzydzieści lat temu i nadal pozostaje nadzieją. Kto wie, co przyniesie przyszłość? Jednak taka mowa nie jest zgodna z praktyką Spiral Dynamics, czy z relatywnie optymistyczną perspektywą Clare’a Gravesa. Należy do przestrzeni kwasi-futuryzmu, duchowości New Age i mowy świadomości. Pomyśl o tym: „trzecia warstwa” Spiral Dynamics byłaby trzecią aktywnością na sześciu podstawowych tematach – podwójne cudzysłowy A”-N”, B”-O”, itd. i jest to długa droga do przejścia, ponieważ ogólnie rzecz biorąc ludzkość wciąż zmaga się z przejściem od DQ do ER. Ewolucyjne przesunięcie może się dokonać zanim Homo sapiens dojdzie do jakiejkolwiek trzeciej warstwy. Jeżeli możemy zacząć odnosić się do problemów egzystencjalnych, jakie znamy dzisiaj i dla których mamy rozwiązania, ale niedostateczną wolę, nasz świat będzie lepszy.

    Autor: dr Don Beck
    Tłumaczenie: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching

    Pierwsza i druga warstwa – IV

    Autor: Adam Dębowski, 24 kwietnia, 2010, Brak komentarzy
    • Zbytnie podkreślanie różnić między pierwszą, a drugą warstwą może podążać za fałszywą – lub przynajmniej nieważną – cechą; a projektowanie przyszłych warstw jest w najgorszym przypadku popisem aroganckiej dumy, a w najlepszym – zajęciem dla wyznawców. Sugerujemy skoncentrowanie się na bardziej funkcjonalnej spirali ludzkiej niż rozpraszanie się „warstwowością”. Wygląda na to, że „druga warstwa” jest teraz odpowiednikiem stopnia A+; jest komplementem z wyboru. W odwróceniu zwykłego znaczenia „pierwsza warstwa” stała się pojęciem pejoratywnym.
    • Spojrzenie „warstwowe” („tier-anical”) przypisuje wyższość i duchową mądrość „drugiej warstwie” i skazuje warstwę pierwszą na status drugorzędowy, kreując kategorie dla lepszych i gorszych śmiertelników, z drugą warstwą bliżej istoty transcendentnej. Jest to perspektywa prawie dychotomiczna daleka od intencji całej teorii, która daje siłę każdemu poziomowi, ponieważ każdy jest w swoim kontekście odpowiedni i użyteczny. To podejście czasem przypomina rozciągnięte aspiracje DQ (niebieski) i poszukiwanie świętości, wraz z aspiracyjnymi iluzjami wszechświata, krążącego wokół ostatecznego „najlepszego ja” ER (pomarańczowy), wszystko to wyrażone żargonem post-New Age. Zgadzając się z Dr Gravesem, że wyższe poziomy oferują więcej możliwości niż poziomy niższe, a także z tym, że przeniesienie myślenia wyższego poziomu do rządu i edukacji jest celem chwalebnym, nie można nie powiedzieć, że zdrowe, efektywne ekspresje wszystkich systemów nie są pożądane, czy że wiele problemów nie może zostać spójnie rozwiązanych na przestrzeni całej spirali: D z Q, E z R, F z S, itd. Zastrzeżenie jest takie, że formy mają być konstruktywne, otwarte i zdrowe.
    • Radzimy ostrożność z warstwowością („tier-ants”), ponieważ to, co czasem jest przedstawiane jako teoria Spiral Dynamics, może być równie dobrze projekcją i snami, które nie mają z tym modelem nic wspólnego. Naszym zdaniem nie jest to zbyt konstruktywne wykorzystanie tej teorii i zamieniają ją ze struktury naukowo/ epistemologicznej w wyłączającą kwasi-religię dla samo namaszczonych elit. Ze względu na to, że spirala jest hierarchiczna i rozszerzająca się, istnieją między poziomami pewne różnice. Jednak nie są one tak łatwe do uchwycenia, jak chcieliby tego tierants, ani tak łatwe do skategoryzowania. I praktyczna uwaga: gdy ktoś okazuje potrzebę powiedzenia Ci z dumą, że on lub jego organizacja ma status „drugiej warstwy”, sprawdź to bardzo ostrożnie; prawdopodobnie tak nie jest, skoro czuje kompulsję, aby ogłosić to z wyższością. Jednym z oznaczników końcowego działania jest zdrowy poziom pokory, ponieważ relatywizm, empatia i niepewność mają wpływ na myślenie; zarozumiałość znika. I jeśli prawdziwy wierny, którego ego jest opakowane w kolor żółty lub turkusowy, ostro Cię krytykuje za niepowodzenie w odpowiednim wypowiadaniu świętego żargonu „drugiej warstwy”, nie panikuj i bądź łagodny. Potrzeba głoszenia w roli misjonarza lub przemądrzałego krytyka oferuje wskazówki Gravesa.

    paleczka podanie 150x150 Pierwsza i druga warstwa   IVBycie „druga warstwą” stało się dla wielu gorliwych członków wirtualnego Kościoła Spirali, traktujących to wszystko bardzo serio, podstawową tożsamością. Herezja jest tam równie niemile widziana co w Rzymie za czasów inkwizycji. Niektórzy są całkiem szczerzy w swoim przekonaniu, że więcej myślenia „drugiej warstwy” staje się imperatywne i wszystko, co może ugasić ten entuzjazm jest destruktywne, ponieważ czasu jest niewiele. (Jednak nieliczni zdają się być w stanie wyjaśnić, co „druga warstwa” dla nich znaczy, poza typowym stwierdzeniem, że „zawiera wszystkie wcześniejsze poziomy i dzięki niej widać wyraźniej”. To samo dotyczy „integralności”. Często definicje wydają się mylić myślenie otwarte i otwartość z wyniesieniem na spirali, gubiąc w ten sposób cechy, które już są obecne w efektywnej, skromnej interpretacji ER i relatywistycznej FS, i muszą zostać wzmocnione.)

    Autor: dr Don Beck
    Tłumaczenie: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching

    Czy ten model jest hierarchiczny?

    Autor: Adam Dębowski, 10 kwietnia, 2010, Brak komentarzy

    tecza 150x150 Czy ten model jest hierarchiczny?Tak, w wielu wymiarach. W teorię wbudowane są pojęcia ruchu, ekspansji i wzrostu w przestrzeni pojęciowej. Każdy nowy system jest podciągany pod te, które przyszły wcześniej, niosąc dalej elementy z przeszłości i przyjmując nową twarz i umysł. Stąd owa forma rosnącej, ekspansywnej spirali. Jednakże nie jest to hierarchia w pojęciu inteligencji, temperamentu, czy wielu innych wymiarów, które przychodzą i odchodzą na przestrzeni całej spirali. Ludzie nie stają się mniej lub bardziej skromni, mądrzy, czy wartościowi, gdy się wzdłuż niej przesuwają; różne inteligencje stają się ważne, po czym przestają takie być. „W górę” nie jest niezmiennie lepsze, a „w dół” nie jest niezmiennie gorsze; pytanie polega na tym, jaki rodzaj myślenia jest spójny z obecnymi rzeczywistościami i co tworzy życiową satysfakcję/spełnienie.

    • To powiedziawszy, przebudzenie każdego nowego systemu otwiera możliwość włączenia większej liczby elementów, ale tego nie gwarantuje. Każdy buduje na tym, co przyszło wcześniej, po czym dodaje nowy zestaw priorytetów i przesunięcie w punkcie widzenia. Choć Graves często mówił o wertykalnej kierunkowości – „w górę” do „wyższych” poziomów – nie ma powodu, dla którego model nie mógłby łatwo pójść na boki, w dół lub warstwę od środka, jak cebula. Preferencja wertykalności jest raczej inklinacją kulturową („niebiosa w górze”) niż składnikiem teoretycznym.
    • Nie jest to worek z marmurami o różnych kolorach, który mógłby zostać ułożony według wzrostu i chcąc nie chcąc podrzucany wokół. Metafora torby z marmurami jest nieodpowiednia, ponieważ w wyłaniającym się procesie istnieje sekwencja. Zbytnim uproszczeniem jest patrzenie na poziomy Gravesa, szczególnie jeśli przedstawiane są jako vMemes, jako oddzielne cząstki, które mogą zostać połączone indywidualnie, zamiast jako połączone elementy całości, z której tworzy się osobowość. Oto pułapka typologii. Bardziej trafny obraz wymaga zmiany – nowe marmury wyrastają ze starych i cała grupa obraca się tak jak wierzchołek, w ten sposób że wszystkie kolory zaczynają formować zachodzący na siebie wzór, gdy marmury stają się niewyraźnymi częściami całości. Wierzchołek staje się oczywiście spiralą.

    Autor: dr Don Beck
    Tłumaczenie: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching

    Spiral Dynamics na świecie – I

    Autor: Adam Dębowski, 2 kwietnia, 2010, Brak komentarzy

    radosc dziecko 150x150 Spiral Dynamics na świecie   IW modelu Spiral Dynamics rodzina ciepłych kolorów ukazuje koncentrację na świecie zewnętrznym oraz to, jak to osiągnąć i opanować (z wewnętrznym, zorientowanym na „ja” miejscu kontroli – „Ja jestem centrum siły”). Zimne kolory skupiają się na świecie wewnętrznym i na tym, jak osiągnąć w nim spokój (z zewnętrznym, zorientowanym na „my” miejscem kontroli – „Miejsce siły jest poza mną.”)

    • Spirala wiruje między tymi biegunami indywidualnego „ja” i zbiorowego „my”, obracając się między zimnymi systemami grupowymi, a ciepłymi systemami jednostkowymi. Większość z nas jest mieszanką obydwu. Ta szeroka huśtawka, przenosząca się z indywidualizmu do kolektywizmu i z powrotem, jest warta obserwowania w miarę, jak społeczeństwa ewoluują w czasie.
    • Doświadczamy obecnie wielu symultanicznych stanów przejścia. Wiodąca krawędź Homo sapiens jest w punkcie przejścia między sześcioma pierwszymi poziomami i kolejną serią ludzkich stanów egzystencjalnych, poziomów bycia/istnienia. Jest to czas zarówno zagrożenia, jak i możliwości, gdyż nabierają znaczenia nowe sposoby myślenia, w rzeczy samej, nowe typy istot ludzkich.
    • Jednocześnie ogromna część ludzkości jest w stanie przejścia z blisko-feudalnej egzystencji do DQ wraz z posłuszeństwem wobec najwyższego porządku i wyższych władz. Inny segment od tego odchodzi i zmierza w kierunku indywidualizmu i koncentracji na sobie,  wyrastając z owych porządnych/zorganizowanych struktur (od DQ do ER). Wielu innych kończy swoje etapy jako rywalizujący i zestresowani samotnicy, poszukując teraz odnowionego sensu wspólnoty oraz przynależności do czegoś większego niż oni sami, jednak nie czegoś wypełnionego dogmatem i absolutami (ER do FS)
    • Wielu ludzi biznesu znajduje się obecnie w przejściu pomarańczowo-zielonym, szukając w swoim życiu powrotu do wspólnotowości i duchowości. Dla niektórych relatywistyczny, społeczny zielony rozjaśnia się, podczas gdy pomarańczowy blaknie. Inni przenieśli się  z powrotem do koloru niebieskiego, próbując osiągnąć to samo poczucie celowości i napełnić duchową, rodzinną i społeczną próżnię. Wielu polityków w krajach rozwijających się zmaga się w obszarze niebiesko-pomarańczowym, próbując przemienić swoje ekonomie z modelu strukturalnego, centralnie kontrolowanej biurokracji i teokracji w model przedsiębiorczości i wolnego rynku.
    • Wielu ekologów i aktywistów społecznych żyje w strefie zielono-żółtej, pracując na osiągnięcie pozytywnych, zrównoważonych wyników na ludzką skalę poprzez interakcję, zaangażowanie oraz sensowną naukę i nauczanie. Uważają, że najlepsze scenariusze oparte w ER (pomarańczowy) nie są długoterminowymi rozwiązaniami dla złożoności świata.
    • Niektóre części planety są wciąż w stanie przejścia fioletowo-czerwonego, gdzie antyczne, plemienne postawy są konfrontowane z dobrze uzbrojonymi i okrutnymi dyktatorami lub fanatycznymi ruchami, zmierzającymi w kierunku form karzących i wykluczających DQ (niebieski). Inni są w obszarze czerwono-niebieskim, gdzie zcentralizowana władza stara się panować nad frakcyjnymi walkami etnicznymi i monarchie feudalne stawiają czoła doktrynerskim systemom przekonań.

    Autor: dr Don Beck
    Tłumaczenie: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching

    Więcej o vMEMEs w Spiral Dynamics

    Autor: Adam Dębowski, 25 lutego, 2010, Brak komentarzy

    O systemach obecnych w Spiral Dynamics można myśleć jako o vMEMEs – system wartości lub meme attractors – które ramują priorytety życiowe, światopoglądy i perspektywy oraz formują kontekst dla indywidualnych memes, które wzrastają i wewnątrz nich krążą. Te budzące się vMEMEs ustanawiają kształt głębokich światopoglądów i mentalności, do których przyłączają się memes lub od których zostają odrzucone. Są rusztowaniem, na którym budowane są konstrukcje umysłu, haczyki podobne do Velcro®, na których zaczepiają się pętle memes. Stoimy na naszych platformach vMEMEs, aby obserwować świat i relacjonować „rzeczywistość” taką, jaką widzimy. Ludzie tworzący reklamy atakują nas memes z nadzieją, że będą one atrakcyjne i utrzymają naszą uwagę.

    Zrozumienie głębokich vMEMEs pomaga wytłumaczyć, dlaczego niektóre pojawiające się memes mają „wzięcie”, a inne odpływają w zapomnienie. Meme, które nie pasuje do aktywnego vMEME jest często ignorowane, czasem walczy się z nim jak z intruzem. Kiedy meme pasuje do aktywnego vMEME, staje się częścią memetycznego opakowania (memetic package) i tam trwa. Może nawet tak wpłynąć na otoczenie, aby spowodować przesunięcie  w leżącym u podstaw vMEME jako części procesu spirali do bardziej złożonych i szczegółowych koncepcji istnienia. Długość życia meme jest funkcją jego własnej siły i sił pracujących w vMEME.

    Na tym poziomie Spiral Dynamics proponuje memetycznej dyskusji coś całkiem nowego. Zwróć chociażby uwagę na to, że memes i vMEMEs nie są tym samym, choć wielu ludzi wydaje się być niezdolnymi do rozróżnienia tych dwóch konstrukcji, jest to konfuzja, która je pomniejsza. Istotnie, niektóre idee i terminologia z teorii SD, taka jak kod koloru, zostały zamienione w memes.

    Autor: dr Don Beck
    Tłumaczenie: Adam Dębowski,założyciel Instytutu NLP Coaching

    Podejście wielodyscyplinarne

    Autor: Adam Dębowski, 6 stycznia, 2010, Brak komentarzy

    iStock 000000474330 L1 150x150 Podejście wielodyscyplinarneSpiral Dynamics opisuje to, co Dr Graves nazwał systemami biopsychospołecznymi wzdłuż kontinuum, które tworzy rozszerzającą się spiralę. Termin „bio-psycho-społeczny” ukazuje nacisk Gravesa na znaczenie wielodyscyplinarnego, wielowymiarowego podejścia do zrozumienia ludzkiej natury

    • bio: dla neurologii i chemicznej energii życia oraz organicznej części nas
    • psycho: dla różnorodności naszych osobowości i doświadczeń życiowych, nasze temperamenty, poczucie siebie i relacje z innymi
    • społeczny: dla zbiorowej energii w dynamice grupy i kulturze, gdy interpersonalny obszar wpływa na ludzkie zachowanie w zbiorowych układach, poczynając od małych grup i rodzin, po korporacje i całe społeczeństwa
    • system: dla współzależności i działania/reakcji tych trzech na siebie nawzajem
      i koherentnej całości zgodnie z zasadami przedłożonymi przez teorię systemów ogólnych i inne podejścia do tego, jak rzeczy działają i współdziałają

    Autor: dr Don Beck
    Tłumaczenie: Adam Dębowski,założyciel Instytutu NLP Coaching

    Nieustanne dążenie ku górze – 3 część artykułu

    Autor: Adam Dębowski, 17 listopada, 2009, Brak komentarzy

    fl1 201x300 Nieustanne dążenie ku górze – 3 część artykułuSpirale kiedyś i dziś

    Pierwszy poziom nazywany BEŻOWYM to powstanie człowieka. Podstawowym założeniem jest w nim samo przetrwanie i skupiony jest na istnieniu jednostki. W odniesieniu do dzisiejszych czasów elementy poziomu beżowego możemy odnaleźć u bezdomnych, walczących po przetrwanie ludzi, u których istnieją tylko priorytety pierwszego rzędu: fizjologiczne potrzeby, bezpieczeństwo. Pojawia się on także, gdy doświadczamy jakiegoś wielkiego przeżycia, czy generalnej zmiany.

    Drugi poziom nazwany PURPUROWYM odnosi się do istnienia plemienia. By ludzkość mogła przetrwać, łączyła się w klany, których początkowo podstawową intencją było samo przetrwane, wkrótce jednak pojawiły się wierzenia w postaci znaków, symboli i kultów. W owych czasach wykształciło się także coś, co istnieje w naszym mózgu i jest chemiczne odpowiedzialne za umożliwienie słyszenia przez człowieka wewnętrznych głosów. Rozwinęła się prawa półkula mózgu, odpowiedzialna za intuicję, emocjonalne przywiązanie do miejsc oraz mistyczne poczucie przyczyny i skutku. W odniesieniu do dzisiejszych realiów przejawia się silnym połączeniem z rodziną, a także kultywowaniem ludowych wierzeń i zabobonów.

    Trzeci poziom rozwoju – CZERWONY – pojawił się na znak buntu jednostek wobec ograniczeń życia w zamkniętym środowisku. To etap rewolucji – wyłonienia się jednostki ponad ogół. Wtedy i obecnie oznacza przekonanie, iż jednostka jest silna i ma prawo do decydowania o samym sobie. Ma to niestety zazwyczaj negatywne znaczenie – oznacza bunt i totalne sprzeniewierzenie się istniejącym prawom. W dzisiejszych czasach może to być silny indywidualizm i niechęć do poddawania się jakimkolwiek regułom , a w skrajnych przypadkach będzie to przestępczość.

    W odpowiedzi na ten etap pojawił się NIEBIESKI wraz z swoją ideologią i ówczesną odpowiedzią na pytania ludzkości. Na impulsywną jednostkę społeczeństwo znalazło swoje sposoby. Pojawiły się zasady, przykazy, doktryny według których często żyjemy po współczesne czasy. To religie, ustroje, konstytucje. Zasady, według których postępować ma jednostka, zazwyczaj w poświeceniu dla dobra ogółu. W dzisiejszych czasach kolor „niebieski” możemy odnaleźć w jednostkach wierzących w moc silnych i autorytatywnych zasad. Za tym poświęceniem zawsze stać będzie silna ideologia wyłoniona z tego właśnie etapu. W organizacjach będą to stare często nieaktualne procedury, czy zbędna biurokracja. Wszędzie tam, gdzie system w założeniu kontroluje nasze wybory.

    Gdy niebieski został nasączony znów wyłoniła się krzycząca o swoje prawa jednostka: „Ja przecież potrafię sama! Jestem samodzielną osobą, dlaczego ktoś ma mi mówić, co będzie dla mnie najlepsze?”. Tak powstał etap POMARAŃCZOWY – nastawiony na rozwój, odrywanie, zarządzanie naturalnymi zasobami. Oświecenie polegające na wyzwoleniu się indywidualnego ducha z czegoś co było bardzo ograniczającymi siłami. Następują wielkie odkrycia i rozwój nauki. Rozwijają się dziedziny matematyki, logiki, techniki, zmysł rytmu i muzyka, ujęcia ilościowe i pomiary, więc właściwości lewej półkuli mózgu. W dzisiejszych czasach „pomarańcz” oznacza ludzi skupionych na swojej karierze,  celach osobistych i zawodowych, podejmujących wyzwania. Nie uciekających od ryzyka, myślących strategicznie i skupionych na swoich obecnych i przyszłych sukcesach. Przejawami kodu pomarańczowego jest kapitalizm czy konsumeryzm. „Pomarańcz” oznacza niestety również dewastację środowiska, w znaczeniu wykorzystania go w imię spełnienia własnych potrzeb i podniesienie jakości życia – niekoniecznie zgodnie z ekologią. Co ważne – te same zdolności co doprowadzają tu do dewastacji środowiska, mogą wykreować jego odbudowę.

    W pomarańczowym skupieniu na rezultatach pomijane jest myślenie o wewnętrznej istocie człowieka. Odpowiedzią jest kolejny, ZIELONY etap. Kieruje on swoja uwagę w stronę wartości: miłość, wrażliwość, empatia. W dobie zielonego wszyscy jesteśmy jedną rodziną. Przykładem mogą być tu hipisi i wyznawane przez nich zasady. „Zielony” jest dobrym przykładem kogoś, kto posiada wrażliwość, duchowość, świadomość ekologiczną, ma otwarty umysł i świadomość kulturową. Promuje spokój, równość i braterstwo, czasami nawet w zbyt naiwny sposób. „Zielony” używa zasobów wytworzonych w poprzednim etapie, ale nie dąży już do tak ekspansywnego rozwoju. System ten skupia się na dobru społecznym i dzieleniu wypracowanych zasobów.

    Pod koniec lat 80-tych odnaleziono pierwsze osoby, nie pasujące do poprzednich systemów. Myśleli szybko i znajdywali wiele rozwiązań. Zniknął też u nich znaczny we wszystkich poprzednich etapach lęk egzystencjalny. Zamiast tego pojawiła się ciekawość bycia w rozszerzającym się wszechświecie. Tak oto zaczął pojawiać się poziom ŻÓLTY. Nie istnieje pełna prezentacja tego etapu, gdyż nie istnieje jeszcze jego nasycenie w dziejach ludzkości. Wiadomo, że ma on globalne zdolności integrowania tego co było, z tym co dopiero przyjdzie.

    Również kolejny kod – TURKUSOWY – nadjedzie w połączeniu ze swym poprzednikiem. Można powiedzieć, że podczas gdy „żółty” to „lewa półkula z uczuciami”, „turkusowy” to „prawa półkula z danymi”. Koncentrować się będzie na stanach naturalnego przepływu energii w poszukiwaniu jakości życia i głębi myślenia. Skok do tego nowego wymiaru rozumienia – będzie to przyszła duchowość.

    Istotne jest, że kolejne etapy nie wyrażają znaczeń jedynie złych, albo jedynie dobrych. Wszystko to może mieć bowiem zarówno pozytywne, jak i negatywne odniesienie, w zależności od intencji użycia. Spirala ze swoją różnorodnością zawiera się w całości wewnątrz każdego człowieka, a konkretne jej formy mogą być przywołane na wskutek wydarzeń w jego życiu.

    Trzecia część artykułu “Spirale Dynamiczne – Nieustanne dążenie ku górze” autorstwa Sylwii Rogali. Zobacz pozostałe części klikając tutaj.

    Nieustanne dążenie ku górze – 2 część artykułu

    Autor: Adam Dębowski, 15 listopada, 2009, Brak komentarzy

    domino 300x299 Nieustanne dążenie ku górze – 2 część artykułuPojawia się pytanie – dlaczego Spirala?


    Jest ona dynamicznym sposobem wyrażenia naturalnych i kosmicznych sił, dominującym uniwersalnym fraktalem widocznym we wszystkim – od kodu DNA po spiralne galaktyki we wszechświecie. Spirala Rozwoju zakłada, że ewolucję ludzkiej świadomości można najlepiej przedstawić w ten sposób: przez dynamiczną, skierowaną ku górze konstrukcję, która jest wykresem naszych ewoluujących systemów myślowych, wznosząca się coraz wyżej kolistym ruchem, przechodząc przez poziomy o coraz to wyższej złożoności. Podstawą modelu spiralnego jest (obecnie) osiem wyróżnionych poziomów psychologicznej i kulturowej egzystencji, czyli systemów wartości. Te same zasady stosują się jednocześnie do jednostki oraz społeczeństwa. Każdy kolejny etap rozwoju („mem”) zawiera coraz szerszy horyzont, bardziej złożoną zasadę organizacji warunków i stylu życia, nowe priorytety, sposoby myślenia i działania.

    Pierwsze sześć ich autor – Dr. Graves, nazywa „myśleniem pierwszego rzędu” i charakteryzuje jako fazy egzystencji lub przetrwania. „Myślenie drugiego rzędu” to kolejne dwa etapy, które działają na rzecz wytworzenia form integracji poprzednich systemów w duchu globalnej wspólnoty i
    holistycznego rozwoju ludzkości.

    Druga część artykułu “Spirale Dynamiczne – Nieustanne dążenie ku górze” autorstwa Sylwii Rogali. Zobacz pozostałe części klikając tutaj.